NATO uruchamia obronę powietrzną po uderzeniu pocisku w polskie pole
Pocisk manewrujący spadł na pole w południowo-wschodniej Polsce we wczesnych godzinach czwartku, wyrywając lej o średnicy około dziesięciu metrów w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia; nikt nie odniósł obrażeń. Premier Polski powiedział, że odzyskane fragmenty wskazują na rosyjski pocisk Kh-101 i że Polska nie była celem, a Polska i NATO uruchomiły naziemne i powietrzne systemy obrony powietrznej. Rosja nie skomentowała incydentu, a śledczy nie zidentyfikowali jeszcze jednoznacznie szczątków.
